Nie ma recepty

 

Od ludzi, którym ufam, że są w swoich związkach szczęśliwi, nigdy nie usłyszałam żadnej konkretnej rady na temat randkowania

Są ciekawi, zadają pytania, czasem się ekscytują, czasem współczują, ale nie mają pomysłu, żeby mi mówić co powinnam zrobić, jeśli chcę “osiąść” lub wić gniazdko

Oni wiedzą, że trzeba spotkać tego właściwego człowieka

A na to chyba nikt nie może podać recepty?

Jasne, nieraz podkreślają, że nie jest łatwo

“Nie czekaj z byciem szczęśliwą na związek, Kinga”

Praca nad sobą i nad wszystkim

Pokonywanie przepaści i trudności w relacji

Nic nie jest za darmo – to też tam jest

Ale nie mówią nic

Bo wiedzą doskonale, że nie pracowaliby wcale tak wytrwale

I nie wybaczaliby tyle razy

I nie odpuszczali tak wielu rzeczy

Gdyby to nie był TEN człowiek, dla którego warto

Tymczasem moje ciało chce żyć i się cieszyć, że żyje

Czekanie zostawia przykre ślady w duszy

Więc powierzam swoją talię i swoje biodra w jego ciepłe dłonie

Ufając, że w jego sercu nie ma wobec mnie żadnej złej intencji

To dobry człowiek

Po prostu nie ma między nami tego czegoś, co sprawia, że chce się ze sobą spędzić całe życie

Ale to nie przeszkadza spędzić trochę czasu

Będziemy się kochać najprawdziwiej jak się uda

Za każdym takim razem wybudza się tęsknota z serca za głęboką miłością na zawsze

To dotyk ją wybudza

Tęsknota za takim zaufaniem, jakie można mieć tylko, kiedy się już przeszło razem przez wiele różnych historii

I którego tu nie ma

Jest wersja trial, dobrej jakości, ale nie pozwalająca zagłębiać się zbytnio

Wystarczająca na bieżące, podstawowe potrzeby

Niewiele więcej

Będziemy się kochać dużo albo tylko kilka razy

Tyle, na ile pozwoli mi serce

Granicę wyznacza moment, w którym ta tęsknota zacznie wyć głośniej niż radość z bycia we dwójkę

I, żeby przetrwać, trzeba będzie znów się zahibernować

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *